Pożyteczne Mikroorganizmy – skuteczna pomoc w naszych ogrodach sadach i na polach

Tekst napisany w całości przez – Elżbietę Duran z Małopolskiego Centrum Mikroorganizmów w Młodziejowicach  k/ Krakowa

Warsztatem pracy rolnika, ogrodnika, sadownika jest gleba i jej stan decyduje zarówno o plonowaniu jak i o wartości biologicznej i zdrowotności roślin. Przez wiele dziesięcioleci parametrem jaki określał glebę była jej zasobność w składniki pokarmowe. Ten parametr wiązał się z urodzajnością ( silą rodną) czyli zdolnością gleby do wydania określonego plonu. W ostatnich latach pojawiło się jednak zjawisko zmęczenia gleby, definiowane jako zmniejszenie urodzajności poprzez negatywne zmiany w jej  stanie biologicznym i pogorszenie jej właściwości. Gleby zasobne niekoniecznie są urodzajne a wiąże się to z zachwianiem równowagi biologicznej i obniżaniem zawartości glebowej materii organicznej (próchnicy). Intensywne  rolnictwo ostatnich dziesięcioleci, oparte na nawozach mineralnych i środkach ochrony roślin doprowadziło do zachwiania metabolizmu gleby  sterowanego przez mikroorganizmy. Te najmniejsze formy życia  są odpowiedzialne za dwa kierunki przemian w przyrodzie: degradację – niszczenie oraz regenerację – odtwarzanie. O tym czy innym kierunku przemian decyduje stosunkowo niewielka grupa mikroorganizmów, która jest w stanie mobilizować ogromną liczbę mikrobów fakultatywnych, znajdujących się w danym środowisku. Bakterie i grzyby pro biotyczne, pożyteczne odtwarzają  zasoby środowiska współdziałając z organizmami wyższymi. Mikroorganizmy patogenne niszczą, wywołują procesy chorobowe i zatruwają otoczenie toksynami. W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku profesor Teruo Higa z Uniwersytetu Riukiu w Japonii tak właśnie sklasyfikował  świat mikroorganizmów: probiotyczne- dominujące, patogenne- dominujące i fakultatywne. Jego obserwacje i badania doprowadziły do skomponowania konsorcjów mikroorganizmów, które wprowadzone do zdegradowanego środowiska inicjowały jego regenerację.

Stan gleby a szczególnie ilość oraz jakość mikro i makro flory i fauny ma ścisły związek  z wartością biologiczną płodów rolnych. Rośliny wydzielają do przestrzeni około korzeniowej aż 25% wytworzonych przez siebie metabolitów. Duża ilość tych substancji wabi mikroorganizmy w obręb ryzosfery. Mikroorganizmy gromadzące się wokół korzeni wykazują dużą różnorodność gatunkową i funkcjonują w postaci biofilmów. Między systemem korzeniowym roślin i mikroorganizmami ryzosfery istnieją ścisłe metaboliczne zależności, które mają na celu zwiększenie przetrwania zarówno roślin jak i samych mikroorganizmów. Korzystając z łatwo przyswajalnych źródeł węgla ( cukry proste i złożone, kwasy organiczne), który jest im potrzebny do produkcji energii, mikroorganizmy ryzosfery odwdzięczają się roślinom w następujący sposób:

  • Asymilują azot cząsteczkowy i metabolizują go do amoniaku i glutaminy. Azot w tej postaci jest łatwo przyswajalny przez rośliny i nie przyczynia się do nadmiernego gromadzenia się azotanów i azotynów w komórkach. Azot cząsteczkowy asymilują zarówno bakterie z rodzaju Rhizobium, żyjące w symbiozie z roślinami motylkowatymi jak i wolno żyjące np. Azotobacter i Arthrobacter.
  • Rozpuszczają fosforany, zwiększając dostępność fosforu dla roślin, który z kolei jest odpowiedzialny za rozwój systemu korzeniowego.
  • Wydzielają związki cheltujące żelazo tzw syderofory, które są w stanie związać niedostępne dla roślin żelazo i przekształcić je w formy przyswajalne.
  • Wytwarzają fitohormony (np. auksyny, gibereliny, cytokininy)
  • Detoksykują środowisko glebowe rozkładając wiele pozostałości po środkach chemicznych.

Należy podkreślić, że wyżej wymienione procesy mają miejsce w zdrowej, organicznej, bogatej w próchnicę glebie. Taka gleba jest gigantyczną biochemiczną fabryką, która dodatkowo wiąże trzy razy więcej węgla niż biomasa nad gruntem oraz magazynuje od 200 do 600 ton wody na hektarze.

Niestety skala degradacji gleb jest dzisiaj olbrzymia i chociaż wytwarzamy coraz więcej żywności jej wartość biologiczna maleje i nie jest w stanie zaspokoić naszego   zapotrzebowania na składniki pokarmowe.

Tego typu sytuacja powoduje konieczność  rozwiązań , które poprawiłyby potencjał odżywczy gleb i przyczyniły się do trwałego zachowania ich właściwości. Probiotechnologia,  opierająca się na konsorcjach  pożytecznych, probiotycznych mikroorganizmów jest w stanie przyśpieszyć procesy regeneracji gleby i całego środowiska.

To, że warto iść w tym kierunku pokazują badania żywności ekologicznej i naturalnej, której wytwarzanie odbywa się z poszanowaniem praw natury. Hasło z pierwszego wydania informatora Stowarzyszenia  Ekoland „Produkować – nie niszcząc ziemi, żywić -nie szkodząc środowisku przyświeca wielu rolnikom i ogrodnikom, którzy wykonali pionierską pracę, przetarli szlaki i pokazali, że można iść w tym kierunku.

Na koniec kilka porad, których preparatów mikrobiologicznych używać uprawiając  nasze pola, sady i ogrody i jak je stosować.

Krok pierwszy: szczepienie gleby preparatem EmFarma Plus z dodatkiem PreBio humusu (300ml + 1 łyżeczka/10 l wody/1ar  lub 20-30 l + 0,5 kg w 300l wody/ha).  Mikroorganizmy zawarte w preparacie wzmacniają potencjał biologiczny gleby, gwarantują rozkład materii organicznej,  zwiększając zasobność i przyswajalność składników pokarmowych a to przekłada się na zdrowsze i silniejsze rośliny. Należy również pamiętać o dostarczeniu glebie materii organicznej w postaci kompostu, obornika lub innych nawozów organicznych np. Azocoru 105

Krok drugi: biohigienizacja drzew i krzewów zarówno owocowych jak i ozdobnych preparatem EmFarma plus 0,5l na 10l wody z dodatkiem 1% Emulparu, naturalnego preparatu z oleju rydzowego. Mikroorganizmy zasiedlają powierzchnie roślin stanowiąc konkurencję dla patogenów a olej rydzowy zakleja jaja i larwy owadów, mechanicznie ograniczając ich rozwój.

Krok trzeci: zaprawianie nasion i sadzonek 10% roztworem preparatu EmFarma  Korzenie zamoczyć na kilka minut w roztworze natomiast nasionka szczególnie małe można popryskać już po wysianiu do ziemi. Nasiona wysokobiałkowe, bulwy ziemniaków, topinamburu  zamoczyć tylko na chwilkę przed wysadzeniem. Mikroorganizmy wspierają kiełkowanie, jednocześnie w oparciu o „zasadę zajętego krzesła” chronią przed patogenami.

Krok czwarty: zabiegi prewencyjne przeciwko chorobom grzybowym i bakteryjnym oraz szkodnikom. Regularne opryski preparatami EmFarma, EmFarma plus z dodatkiem Ema5 i Ema5 z wrotyczem biostymulują rośliny do wytwarzania odporności, odstraszają szkodniki – w tym przypadku działa również „zasada zajętego krzesła”. Podczas wegetacji doskonale sprawdzają się również dwa nowe preparaty: do podlewania  Witalny ogród – zdrowa gleba zawierający również wyciąg z pokrzywy i minerały oraz do oprysków Witalny ogród –zdrowa roślina.

Krok piąty: zabiegi interwencyjne po przymrozkach lub gradobiciu kiedy trzeba pomóc rośinie w regeneracji. Wtedy EmFarma i/lub  Bioalga.

Należy pamiętać, że preparaty zawierające mikroorganizmy  są żywe i tak je należy traktować. Rozcieńczamy zawsze w wodzie bez chloru, stosujemy kiedy jest ciepło ( powyżej 8 stopni) i wilgotno (przed lub w czasie deszczu).

Naturalne technologie nie tylko są skuteczne ale i bezpieczne. Działają „pro Bio” czyli dla życia. Płody rolne  wyhodowane na organicznych podłożach z poszanowaniem praw natury mają więcej suchej masy, więcej witamin, więcej bioflawonoidów i innych organicznych składników

Każdy z nas zależy od środowiska w którym żyjemy, środowisko, w którym żyjemy zależy od każdego z nas. Dbajmy o bakterie to jedyna kultur jaką posiadają wszyscy ludzie.

 

 

 

 

Jak sprawić by każda zakupiona roślina się przyjęła?

????Dziś wpis na czasie! No przecież w końcu wiosna!???☘️?

Często zadajecie mi pytanie: Jak sadzić rośliny żeby się przyjęły??

Temat bardzo obszerny, bo KAŻDĄ roślinę sadzi przede wszystkim spełniając jej preferencje. Często jednak jest tak, że próbujemy dopasować ją do miejsca gdzie pasuje wizualnie, nie patrząc na jej wymagania. ?

Coraz częściej słyszę, jak mówicie:

Wsadzę i urośnie lub

przyjmie się albo nie i tyle..

kolejne częste słowa padające z ust moich klientów; chce kupić i przy tym nic nie robić! ???

Tak to niestety się nie da… Uwierzcie mi, że tylko wtedy kiedy będziemy pielęgnować nasze rośliny będą one ładne i zdrowe. ?

Czy to jest ciężkie i trudne??

Myślę, że troszkę tak, ale efekt wynagradza Nasz trud. ???

Specjalnie dla Was napisałam wskazówki, które niewątpliwie Wam wiele wyjaśnią i pomogą, czasami nawet przyśpieszą Waszą pracę i wzrost rośliny?

Więc po kolei …

Zanim kupisz roślinę, która Ci się podoba poczytaj o niej lub zapytaj specjalisty:

  • Jakie ma wymagania glebowe, czy lubi mokrą lub suchą glebę, czy ma być ona lekka, przepuszczalna czy może bardziej zbita, cięższa.
  • Dowiedz się czy lubi miejsca słoneczne, półcieniste lub cieniste.
  • Jaka będzie jej szerokość i wysokość gdy osiągnie już docelową wielkość.
  • Czy powinna być zasadzona w miejscu osłoniętym od wiatrów, czy nie ma to dla niej większego znaczenia.
  • Jak znosi nasz Polski klimat, czy ma dużą tolerancję na mróz, suszę lub ulewy. Wiedząc to będziesz wiedział/ała czy trzeba ją okrywać, podlewać w upały, albo wybierać dla niej miejsce w ogrodzie bardziej suche np. na górce.
  • Jakie roślina ma preferencje co do pH gleby, czy lubi zasadową, lekko kwaśną, silnie kwaśną, kwaśną czy obojętną.
  • Określ gdzie roślina ma być zasadzona i sprawdź jaki w danym miejscu jest odczyn. Jak to zrobić? Można kupić wskaźnik pH w sklepie ogrodniczym i sprawdzić nim jaką masz glebę. Lub określić pH na podstawie roślin, które rosną w niedalekim miejscu (zobaczyć w dobrym źródle wiedzy jakie lubią stanowiska) i skonfrontować to z preferencjami waszej rośliny.
  • Sprawdź jakich składników pokarmowych potrzeba roślinie na start. Czytaj dalej Jak sprawić by każda zakupiona roślina się przyjęła?

Ogrodnik kontra choroby – Czyli z czym przychodzi walczyć w Naszym ogrodzie – Parch Jabłoni

Dziś o Parchu Jabłoni.

Dlaczego?

Badania donoszą, że zjadanie jabłka z zarodnikiem TEGO grzyba mają dla człowieka właściwości kancerogenne (czyli czynnik przyczyniający się, przez mutację materiału genetycznego, do rozwoju choroby nowotworowej.) ???

Niestety prawie każdy w swoim ogrodzie ma owoce porażone tym grzybem…

Trzeba uświadamiać wszystkich! Dlatego proszę o udostępnienie tego wpisu. ???

Parch Jabłoni

Jeśli przychodzicie do Nas z zapytaniem; co dolega moim owocom? To zazwyczaj, dajecie nam liście lub owoce porażone, tym właśnie grzybem. (Zdj.3)

Jak go rozpoznać? ??

Poniżej kilka najważniejszych i charakterystycznych cech:

  • Ciemnooliwkowe plamy występujące na liściach oraz owocach. Choć cała choroba występuje również na ogonkach liściowych, pędach, pąkach czy kwiatach. (zdj. 1) ??
  • Plamy te są zazwyczaj kuliste, różnej wielkości i rozpowszechnione nieregularnie (czasami są połączone). ???
  • Często, porażone zawiązki we wczesnej fazie opadają.
  • Na owocach, które zarażają się w momencie kiedy są już większe, często powstają spękania razem z charakterystycznymi strupowatymi plamami.??
  • Czasami parch występuje dopiero w późniejszym etapie kiedy pozbieracie swoje jabłka i schowacie je, do wilgotnej piwnicy. Wtedy plamy te są bardziej czarne i również rozpowszechnione po całym owocu.
  • Praktycznie na każdej części rośliny parch ma charakterystyczny CIEMNOOLIWKOWY kolor. ❗️
  • Grzyb ten zimuje na opadniętych liściach pod drzewem, więc jeśli kiedykolwiek mieliście porażone owoce, jest OGROMNE prawdopodobieństwo, że znowu sytuacja się powtórzy.
  • Co ma wpływ na wysiew zarodników tego grzyba? Temperatura, wilgotność i natężenie światła. ☀️??
  • Kiedy następuje pierwszy wysiew tej choroby? Już w fazie zielonego pąka. Największy jednak jest podczas kwitnienia, kiedy pąk jest różowy oraz podczas pełnego kwitnienia. Co to oznacza? Że grzyb ten powoduje: Znaczne obniżenie plonowania, obniża atrakcyjność owocu, osłabia drzewo, a porażone owoce nie nadają się do dłuższego przechowania.

Co możemy zrobić aby nie dopuścić do zachorowania naszego drzewa? ?

Poniżej kilka metod zwalczania chemicznego i ekologicznego. ?

Metody chemiczne:

  1. Oprysk 5% roztworem mocznika na jesień.
  2. Stosowanie miedzianu 50 WP jest to środek grzybobójczy do zwalczania chorób grzybowych na drzewach i krzewach owocowych, roślinach ozdobnych i warzywach. Jest to preparat zalecany do stosowania w amatorskiej uprawie roślin na terenie ogrodów działkowych, a także dopuszczony do ochrony roślin w produkcji ekologicznej. 15g miedzianu na 5-7,5 litra wody.
  3. Zastosowanie kaptanu – środek ten powinno stosować się zapobiegawczo zgodnie z sygnalizacją lub
    w momencie wystąpienia pierwszych objawów choroby od fazy zielonego pąka kwiatowego
    do fazy gdy owoc osiąga połowę swojej wielkości.
    Odstęp między zabiegami: co najmniej 7 dni, maksymalnie 4 razy w roku.

Stosowanie przez ogrodnika amatora środków chemicznych niesie za sobą ryzyko. Dlatego dawkowanie i sposób użycie powinien być dokładnie wytłumaczony przez osobę wyszkoloną w sklepie. ‼️‼️

????????????????????????????

Metody ekologiczne: Pamiętaj, że jeśli zadbasz o zdrową glebę pełną składników pokarmowych twoje drzewo będzie silniejsze i bardziej odporne na zachorowania (to tak tytułem wstępu).

✅✅✅Jeśli chodzi o ekologiczne zwalczanie:✅✅✅

  1. Mechaniczne usuwanie zarażonych liści z drzew.
  2. Grabienie opadłych liści. (niestety zarodniki grzyba mogą przelecieć nawet kilkaset metrów co zmniejsza skuteczność metod podanych w punkcie 1 i 2).
  3. Rozpowszechnienie grzybów antagonistycznych tzn. rozmieszczanie na liściach waszych drzew grzybów Athelia bombacina i Chaetomium globosum. Ich zastosowanie zmniejsza występowanie parcha nawet o 80%.
  4. Wybieranie odmian odpornych na PARCHA JABŁONI tak kochani są takie. Np. Rubinola, Topaz czy Florina. Więcej na ich temat przeczytacie tu: http://gospodarstwodudek.pl/kategoria-produktu/drzewka-owocowe/jablonie/
  5. Stosowanie preparatu Witalny Ogród – zdrowa roślina à dudek1.probiotics.pl
  6. Niektóre zabiegi agrotechniczne mogą również odegrać dużą rolę w zwalczaniu parcha jabłoni. Należy do nich przede wszystkim prześwietlanie koron.
  7. W nasadzeniach unikamy odmian, które są bardzo wrażliwe na tą chorobę np. Lobo, McInthos, Gloster i inne.

………………………………………………………………………………………………………..

Poprzednim razem opisywaliśmy Bawełnicę korkową. Jeśli chcecie dowiedzieć się o niej więcej zapraszam do poczytania na naszego nowego bloga: https://ogrodnik.info/ogrodnik-kontra-choroby-czyli-z-czym-przychodzi-walczyc-w-naszym-ogrodzie-bawelnica-korowka/

……………………………………………………………………………………………………………

Źródła:

  1. Wiedza własna.
  2. Mike’a McGratha „Ogród Ekologiczny”, wyd. KDC, Warszawa 2007.
  3. Marek Grabowski „Choroby drzew owocowych”, wyd. Plantpress, Kraków 2014.
  4. Probiotics „Poradnik dobrych praktyk”, Bratuszyn, Warszawa 2017.
  5. https://pl.wikipedia.org/wiki/Parch_jab%C5%82oni

 

Ogrodnik kontra choroby! czyli z czym przychodzi walczyć w Naszym ogrodzie – Bawełnica korówka

Trzeci piątek! zgodnie z Naszą obietnicą rusza cykl porad. ?

Dziś rozpoczynamy tematem: Ogrodnik kontra choroby! czyli z czym przychodzi walczyć w Naszym ogrodzie, a na pierwszy rzut idzie….. Mszyca
ale nie byle jaka!

Bo Bawełnica korówka…

Od razu kilka najważniejszych informacji:
– Spotkacie ją raczej tylko na jabłoniach, czasami na gruszach czy pigwie. ???
– Została nazwana Bawełnica ponieważ jej cechą rozpoznawczą jest lepka maź wyglądem bardzo przypominającą bawełnę.
– Larwy zimują na korzeniach, szyjce i pniu.
– Brak leczenia oznacza dla drzewa duże ryzyko zachorowania np. na raka., mocne osłabienie i słabe plonowanie. ??

Zerknijcie na zdjęcia i zastanówcie się czy czasem nie spotkaliście się z nią u siebie w ogrodzie?

Jeśli zima jest łagodna (a naszym zdaniem w tym roku raczej tak jest) to bawełnica występuje w większej ilości.

Dlatego każdemu zapalonemu ogrodnikowi radzimy zacząć działać ?
Jak?
Ekologicznie albo chemicznie wybór zostawiamy Wam!

Ekologicznie:
1. Pożyteczne owady. ?????????
Jaki owad pomoże uporać się nam z mszycą? Np. biedronka. 1 biedronka zjada około 40-50 mszyc, a na cały przeciętnej wielkości ogród starcza do 2 szklanek tych owadów.
Warto również wspomnieć o Larwie złotookiej. Lubi jeść  zjada setki mszyc w kilka godzin! Kluczem do tego aby spotkać je w ogrodzie jest stworzenie dla nich warunków poprzez sadzenie jak największej ilości roślin.

2. Pożyteczne mikroorganizmy.? O tak! zdecydowanie polecamy Wam jeśli zależy wam na zdrowych owocach bez chemii. W sprzedaży są preparaty oparte na kompozycji mikroorganizmów połączonych z ziołami działającymi odstraszająco. Dodatkowo stosując preparaty sprawiacie, że środowisko wokół waszych drzew staje się zdrowsze, drzewa mocniejsze, a wszystko dąży do równowagi gdzie złych szkodników, grzybów i bakterii jest coraz mniej.

3. Pułapki zabijające.⛔️ Na mszyce działa kolor żółty ? Zatem wystarczy wymalować deskę na żółto pokryć ją czymś lepiącym, położyć obok drzewa. Spowoduje to wyłapanie sporej ich ilości. Można również kupić gotowe pułapki w sklepie 

Preparaty ekologiczne: Em5, Em5 z Wrotyczem możliwe do zakupienia w naszym Gospodarstwie.

Preparaty chemicznie: Kobe 20 SP, Lanmos 20 SP, Mospilan 20 SP, Sekli 20 SP – wymienione na postawie programu ochrony roślin z 2018 r. Ich stosowanie przez ogrodnika amatora niesie za sobą ryzyko. Dlatego dawkowanie i sposób użycie powinien być dokładnie wytłumaczony przez osobę wyszkoloną w sklepie.

W obu przypadkach zapobieganie rozwojowi szkodnika należy zacząć wczesną wiosną i powinno potrwać, aż do jesieni.

Wszystkim polecamy książkę Ogród Ekologiczny pod redakcją Mike’a McGrantha  z której i my korzystamy 

Zdrowy START dla Twojej rośliny.

Zależy Ci na zdrowych owocach bez chemii? Chcesz być pewny, że posadzisz drzewko i się przyjmie?         

Mamy dla Ciebie gotową receptę na START!

Początki zawsze są najgorsze. Wsadzasz drzewko i albo nie chce rosnąć, albo chce, a nie może, bo w ziemi nie ma odpowiedniej ilości składników pokarmowych, które potrzebne są jej dla prawidłowego rozwoju.

Wiesz, że jest jeszcze jedna opcja?… składni pokarmowe są, ale roślina nie może pobrać ich z gleby….

Zaskakujące prawda?

Mamy na to rozwiązanie. Specjalnie dla Was w Naszym Gospodarstwie Dudek w Zagórniku sprzedajemy GOTOWE komplety:

ZDROWY START DLA ROŚLINY. 

Dzięki nim:

– Poprawi się jakość gleby.

– Sprawią one, że gleba stanie się bardziej przepuszczalna.

– Preparaty te utrzymują odpowiednią wilgotność gleby (zwłaszcza podczas suszy).

– Dzięki stosowaniu tych preparatów gleba staje się lżejsza.

– Sprawią one, że korzenie roślin będą pobierać więcej substancji pokarmowych.

– System korzeniowy roślin stanie się mocniejszy przez co roślina lepiej się ukorzenia.

– Ich stosowanie ogranicza występowanie chorobotwórczych patogenów. Przez co można rozumieć, że rośliny nie choruje tak bardzo.

Poniżej dokładne wskazówki od Nas, jak je stosować.

Na samym początku warto wspomnieć że: Preparaty te stosujemy w pochmurne dni lub nawet w deszczu. Widzicie różnicę w porównaniu do preparatów chemicznych? Po za tym aplikujemy w wodzie BEZ CHLORU!!! Czyli albo woda z wodociągów musi być odstana 24 h albo nalewamy wodę ze studni.  Chlor zabija mikroorganizmy, które są głównym składnikiem tych produktów i dzięki nim produkt ten, jest zdrowy dla roślin i dla nas. Opryskujemy rośliny do ich całkowitego zmoczenia od góry i spodu. Najlepiej stosować preparaty rano lub wieczorem, ponieważ słońce również im szkodzi.

 

Preparaty te dostępne są w Naszym Gospodarstwie w Zagórniku.

Nasze Gospodarstwo  czynne jest od:
Pn. do Pt. od 7.00 do 18.00
W Sob. od 7.00 do 16.00

Zachęcamy do kontaktu:
602690790 lub 338754542

———————————————————————————————–

Zapylanie drzew owocowych

Jak to jest, że kupiliście drzewko, zasadziliście je i nie owocuje?

Po 4 latach patrzenia jak kwitnie i nie daje owoców macie już dość….

Wycinacie drzewo i …

Jedziecie do kolejnego tym razem INNEGO sklepu i znów kupujecie JEDNĄ sadzonkę (bo np. na więcej nie macie miejsca w waszym ogrodzie) i historia się powtarza….

NAJCZEŚCIECIEJ ZADAJECIE NAM PYTANIE: Dlaczego moje drzewka nie owocują i dziś właśnie o tym.

Na samym początku wypiszemy klika przyczyn, przez które wasze drzewko może nie kwitnąć lub kwitnąć i nie owocować.

  • Brak zapylaczy.
  • Złe przycinanie (tzn. ścinanie gałęzi, na których zawiązane zostały pąki kwiatowe).
  • Uszkodzenie kwiatów przez warunki atmosferyczne (przymrozki, suszę itp.).
  • Niedostateczne zaopatrzenie w składniki pokarmowe.
  • Ogólna kondycja roślin, na którą ma wpływ np. jakość gleby, choroby, szkodniki itp.

 

My dzisiaj naszą uwagę poświęcimy zapylaczom i postaramy się przybliżyć Państwu choć troszkę, które rośliny sadzić w pobliżu siebie, aby cieszyć się obfitymi plonami.

Na początku przybliżymy definicję zapylania według podręcznika ,,Sadownictwo” -Wydawnictwa Hortpress.
Zapylanie to przeniesienie pyłku na znamię słupka dzięki czemu powstaje owoc.

Mówiąc prościej samo kwitnienie nie oznacza, że drzewo będzie zapylone. Do tego potrzebne są nam pszczoły, trzmiele lub inne owady odżywiające się nektarem lub pyłkiem, to one bowiem przenoszą nam pyłek na znamię. (Popatrzcie na rysunek).

Zdecydowana większość gatunków drzew owocowych w naszym klimacie potrzebuje zapylaczy. Czy jest to dla Was zaskoczeniem?

Zatem jeśli planujecie założyć przydomowy mini sad bardzo ważne jest odpowiednie dobranie drzewek w sąsiedztwie.

Np. odpowiednia odmiana jabłoni z drugą pasującą do niej albo śliwka z śliwką itd.

Ale skąd wy macie wiedzieć jakie drzewko do jakiego pasuje? Nie musicie!

Tu przychodzimy Wam z pomocą. Na naszej stronie http://gospodarstwodudek.pl/zapylacze/ znajdziecie kilka tabel. Od jabłoni po śliwy itp. Zdecydowanie ułatwi wam to wybór ?

Oczywiście jeśli wybierzecie się do Nas zakupić drzewka, to również na miejscu w Gospodarstwie Dudek w Zagórniku Wam doradzimy.

Wspomnę jeszcze jedną rzecz, która wcale oczywista nie jest, ale jak zerkniecie do tabeli to zauważycie Otóż NIE ZAPYLAJĄ SIĘ DWA DRZEWA TEJ SAMEJ ODMIANY czyli np. Papierówka nie zapyli papierówki.

Czasami sprzedaż nie jest łatwa… dlaczego to piszę? Bo często jest tak, że wychodzimy do Was z propozycją dobrania drugiego drzewka tak by oba Wam zaowocowały, a co słyszymy? Najczęściej takie odpowiedzi:

– Sąsiad ma jedno i rośnie

– jedno starczy nie mamy miejsca na więcej…

– i chyba najgorsze…. A Pani tak mówi bo chce nas naciągnąć

– itp. Itd. ?

Sąsiad ma jedno i faktycznie może mu zaowocować bo np. drzewo jest odmianą samopylną. Albo jeszcze drugi sąsiad całkiem niedaleko przez przypadek ma odmianę drzewka, która zapyla i tak dalej ?

Co oznacza odmiana samopylna? Jest to drzewo, które bez konieczności w pobliżu drugiego da owoce w wystarczającej ilości.  Są np. Odmiany częściowo samopylne czyli takie, które tylko w 50%-80% dadzą plon.

Teorie już wiemy teraz praktyka ?

Drzewa, które mają się zapylać powinny być posadzone w niedalekiej odległości niektóre źródła podają do 10 m. my preferujemy maksymalnie do 8 m w sadach przydomowych (tak aby owady bez problemu przeleciały). Unikamy np. sadzenia pomiędzy domem lub w dalekiej odległości jedno od drugiego.

Do zapylenia nie dochodzi kiedy temperatura jest poniżej 15°C ponieważ pszczoły nie wylatują z Uli. Podobnie jeśli są mocne opady deszczu.

Są odmiany tzw. Diploidalne, te są świetnymi zapylaczami, a są i takie, które są bardzo kiepskie -triploidalne.

A co jeśli drzewo jest już starsze i nie owocuje? Możemy dosadzić młodsze, a po 2-3 latach zaczną się zapylać.

My w naszych sadach sadzimy co 20 drzewo – zapylacz, metodą na szachownicę.

Oprócz naturalnego zapylanie przez owady człowiek wymyślił zapylanie sztuczne preparatami chemicznymi. Z dostępnej wiedzy jaką mam stosuje się je tylko w uprawie towarowej, a preparaty nie są dostępne w zwykłych sklepach ogrodniczych.

W uprawie ekologicznej stosowana jest metoda obcinania gałęzi w fazie rozkwitu i rozmieszczania ich na gałęziach odmiany, którą chcemy zapylić. Zatem jeśli faktycznie nie macie już miejsca, to co roku możecie próbować. Czy się uda? …. Nam ciężko to stwierdzić bo zależy to od wielu czynników. Np. Czy owady zainteresują się ściętą gałęzią, pogodą itp. Lepiej i łatwiej dosadzić drzewo ?

I na koniec ciekawostki ?

  1. Takie drzewa jak orzech włoski i laskowy są wiatropylne tzn. że ich pyłek jest tak lekki, że przenosi się z wiatrem.
  2. Tak ja rysowałam te pszczółki ? Wybaczcie mi ale talentu artystycznego nie mam żadnego!
  3. W ogrodach amatorskich świetnym zapylaczem do jabłoni jest rajskie Jabłuszko ?

 

 

A co jeśli wasze drzewo owocuje nadmiernie… macie co drugi rok wysyp owoców ale nie są atrakcyjne, smaczne i ładne…. A to temat na następny wpis.

Jeśli informacje są dla Was przydatne udostępnicie na swojej tablicy,  aby łatwo Wam było do tego wrócić ?

 

Na końcu źródło: Nasz wiedza i książka wydawnictwa Hortpress – „Sadownictwo”.

 

———————————————————————————————–

ZIELARSKIE EKSPERYMENTY – CZYLI CO MOŻESZ ZROBIĆ Z ZIOŁAMI?

RUMIANEK POSPOLITY

Inne nazwy: rumian, rumianek lekarski; mylony często z maruną bezwonną

Nazwa łacińska: Chamomilla recutita L. = Matricaria chamomilla = M. recutita L, rodz. Asteraceae= Compositae

Rumianek jest ziołem znanym i stosowanym od wieków. Jest również jedną z pierwszych roślin, które można stosować już u niemowląt. Stosowany najczęściej w postaci naparu wewnętrznie i zewnętrznie (do kąpieli, okładów, przymoczek, w kosmetologii) lub też jako olejek eteryczny rumiankowy. Surowcem zielarskim są kwiaty (koszyczki kwiatowe). Ma charakterystyczny rumiankowy zapach, co odróżnia go od podobnych wyglądem roślin (np. od maruny). Prawdziwy rumianek ma żółte główki kwiatów, które są puste w środku – jest to cechą rozpoznawczą. Ważne jest by nie mylić rumianku z podobnymi wyglądem roślinami i nie stosować ich zamiennie (np. maruna bezwonna, rumianek marokański, rumian kropkowany Anthemis punc tata, Rumian psi  Anthemis cotula). Natomiast zbliżone właściwości i działanie ma rumian szlachetny (Chamaemelum nobile, Asteraceae). Podobne (ale nie takie same) znaczenie lecznicze ma również rumianek bezpromieniowy (Matricaria discoidea, Asteraceae).

Główne składniki: chamazulen (azulen), chamaviollin, spathulenol,farnezen, bisabolol, tlenek bisabolu A i B, kumaryny, śluz, matrycina, węglowodory poliacetylenowe, cholina, spiroeter (działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne); wyodrębnione z rumianku związki flawonoidowe np. apigenina i apiina (działa spazmolitycznie na mięśnie gładkie). To chamazulen czyni go głównie silnym środkiem przeciwzapalnym  i antyalergicznym.

Przeciwwskazania: wrażliwość na rośliny z rodziny astrowatych.

Występowanie: pospolity w całej Europie.

Uprawa:

Rumianek jest spotykany w stanie dzikim jako chwast na miedzach, w zbożu, w ogrodach i dlatego dla własnych potrzeb zbiera się go często ze stanu naturalnego.  Lubi stanowiska słoneczne. Rumianek rośnie dobrze na nawiezionych średnich i lekkich glebach piaszczysto-gliniastych ; na ubogich glebach daje słabe plony i szybko kończy kwitnienie. Dobrze rośnie na oborniku lub kompoście. Najwyższe plony surowca są z siewu przedzimowego. Rumianek sieje się najczęściej jesienią (można też wiosną) i przyklepuje (bez przykrywania) lub lekko przysypuje 0,5 cm warstwą lekkiej gleby. Koszyczki kwiatowe zbiera się w okresie kwitnienia od maja do października i suszy w cieniu.

Podstawowe działanie:

–             Silnie przeciwzapalne, wiatropędne, rozkurczowe, przeciwdepresyjne;

–             uspokajające – przy problemach z zasypianiem, zaburzeniami snu, nerwowości, lęku, histerii, łagodzi niepokój ruchowy;

–             przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwalergiczne, przeciwgrzybiczne (Candida albicans);

–             regulujące układ pokarmowy i nerwowy:  w stanach zapalnych i skurczach żołądka i jelit, przy Helicobacter pylori, przy wzdęciach i biegunce, wrzodach, kolkach, nadkwaśności, przy niestrawności i braku apetytu; (bisabolol chroni tutaj błonę śluzową żołądka przed szkodliwymi substancjami i przeciążeniem, a chamazulen działa na wrzody);

–             przeciwbakteryjnie w zapaleniach okrężnicy z towarzyszącą nadmierną fermentacją w przewodzie pokarmowym;

–             w schorzeniach układu mięśniowego i ruchowego  – napary i kąpiele – (reumatyzm, podagra, stany zapalne mięśni i stawów) działa przeciwbólowo i rozkurczowo;

–             w chorobach skóry i błon śluzowych (egzemy, trądzik, wrzody, zapalenie i podrażnienie skóry, pieluszkowe zapalenie skóry, odleżyny, zranienia, stany zapalne jamy ustnej, gardła, dziąseł i migdałków), ząbkowanie u dzieci, żylaki odbytu i nóg (przemywanie),do okładów przy oparzeniach (I i II stopnia) i przy oparzeniach promieniami Roentgena, pęknięcia brodawek sutkowych; plus łagodzi, regeneruje, wzmacnia  i odmładza skórę; zmniejsza opuchliznę pod oczami;

–             ze względu na właściwości przeciwzapalne w infekcjach górnych dróg oddechowych, przy: kaszlu, chrypce, zapaleniu oskrzeli, katarze, zapaleniu zatok przynosowych, krztuścu;

–             w chorobach wątroby oraz dla wzmożenia wydzielania żółci;

–             moczopędne (zakażenia układu moczowego);

–             przeciwbólowe (nerwobóle, menstruacyjnie, migreny);

–             łagodzi dolegliwości związane z menopauzą;

–             w dolegliwościach organów rodnych: tampony nasączone rumiankiem i wprowadzone do pochwy są pomocne przy zapaleniu błon śluzowych pochwy i likwidują upławy;

–             w aromaterapii (kąpiele, inhalacje, nacieranie); stosując olejek eteryczny rumiankowy (niebieski ) bezpośrednio na skórę trzeba go rozcieńczyć; olejek może likwidować stłumiony gniew i zlikwidować pociąg do substancji uzależniających;

–             w kosmetologii (kremy, maseczki, pudry, mydła, oliwki, szampony z rumiankiem), a kąpiel z dodatkiem soli leczy obrzmienia nóg;

–             pomocniczo w odstawianiu nałogów: zmniejsza bóle głowy spowodowane odstawieniem kofeiny; hamuje łaknienie większości środków uzależniających i zmniejsza psychiczne pragnienie alkoholu i tytoniu;

–             do lewatyw (przy skurczach jelit, wzdęciach i biegunkach);

–             w lecznictwie ludowym ma zastosowanie również w: malarii, krwotokach z macicy, zwiększonej pobudliwości, czyrakach, poceniu się i jako środek przeciwrobaczy;

–             dobrze łączy się z innymi ziołami w mieszankach; jest dozwolony w ciąży (z umiarem ponieważ stymuluje macicę).

Rumianek dla dzieci

–             zewnętrznie:

Lecznicze kąpiele  z rumianku wykorzystuje się w przypadkach skazy białkowej u dzieci, owrzodzeń, pokrzywki czy świądu skóry (do kąpieli robi się napar z 30-50 g surowca na wanienkę). Oprócz kąpieli ma zastosowanie do płukania jamy ustnej (np. przy anginie), do przemywań i do okładów na skórę, jak również do przemywania oczu przy zapaleniu spojówek czy jęczmieniu (również na tle alergicznym, trzeba pamiętać ze zawsze przemywamy świeżo przygotowanym naparem). Rumianek bywa też składnikiem pasty do zębów. Często stosowany jest również alkoholowy wyciąg z kwiatów rumianku – Azulan –  jako środek dezynfekujący. U dzieci i niemowląt można stosować inhalacje z rumianku (poprzez inhalator lub miskę z parującym naparem) przy kaszlu, bólach gardła czy przeziębieniu. Można również rozwiesić pieluchę zmoczoną w gorącym naparze w pobliżu łóżeczka niemowlęcia.

–             wewnętrznie:

Rumianek jest najczęściej pierwszym ziołem, które podaje się niemowlęciem. Przygotowuje się wtedy słaby napar z ½-1 łyżki surowca na szklankę wrzątku, zaparza pod przykryciem 15 minut; napar trzeba przecedzić i ewentualnie rozcieńczyć przegotowaną wodą. Zioło podaje się głównie ze względu na korzystne działanie na przewód pokarmowy. Rumianek łagodzi kolki jelitowe, znosi wzdęcia, ułatwia trawienie, jak również łagodzi bóle brzucha (które są częste przy sztucznym karmieniu), jest stosowany przy ząbkowaniu, po antybiotykoterapii oraz ułatwia zasypianie.

Rumianek jest często stosowany w leczeniu u dzieci równomiernie z lekami syntetycznymi, ponieważ skraca czas terapii i zmniejsza ryzyko działań ubocznych. Jednak wtedy konieczne jest porozumienie z lekarzem prowadzącym dziecko, w szczególności kwestii dotyczących dawkowania i możliwych interakcji z lekami.

Rumianek według Medycyny Chińskiej

Nie jestem specjalistą TCM więc podam tylko podstawowe zagadnienia. Ma gorzki smak i działa ochładzająco. Wykazuje działanie w kanałach: serca, wątroby, żołądka i jelita cienkiego. Wskazany jest przy: usuwaniu zastojów Qi wątroby i poprawie cyrkulacji Qi; ochładzaniu Gorąca (Ognia) żołądka; ochładzaniu Gorąca wątroby i żołądka oraz regulacji dysharmonii między tymi obiegami; ochładzaniu Gorąca (Ognia) serca i uspokajaniu Shen; dezynfekcji skóry i błon śluzowych i ochładzaniu wilgotnego Gorąca na powierzchni – działanie miejscowe. Rumianek nie jest wskazany przy skazach alergicznych i silnych syndromach Zimna środkowego ogrzewacza.

Z własnego doświadczenia

Uprawiałam rumianek na wydzierżawionym polu w Inwałdzie. Była to moja pierwsza próba uprawy rumianku. Pole miało około 20 arów. Na jesień była zrobiona orka, a na wiosnę bronowanie. Tyle było zastosowania maszyn, resztę robiłam ręcznie. Rok wcześniej na tym samym polu był jęczmień. Malutkie nasiona siałam wiosną (nie miałam możliwości jesiennego siewu), a rzędy odmierzałam sznurkiem. Plewienie było bardzo uciążliwe, w szczególności że miejscami wyrastała trzcina. Kwiatostany zbierałam sukcesywnie po kilka godzin co dwa dni przez cały okres kwitnienia. Mój syn Leonardo „pomagał” mi przy zbiorach – miał przy tym sporo zabawy. Potem rozłożone bardzo cienką warstwą suszyłam bez dostępu światła na przewiewnym strychu. Oprócz kwiatostanów suszyłam również całe ziele. Ogólny wniosek: bardzo pracochłonne.

Rumianek jest pomocny w upalne lata. Jeśli rano wypijemy szklankę naparu rumiankowego to wysoka temperatura w ciągu dnia nie będzie tak dokuczliwa – potwierdza to chłodzące działanie ziela.

Uwagi i ciekawostki:

Rumianek należy do najstarszych roślin leczniczych. Badacz przyrody Pliniusz włączył rumianek do encyklopedii nauk przyrodniczych (lata 23-75 przed naszą erą). Przeciwbólowe i przeciwdrgawkowe właściwości rumianku znane były już za czasów Hipokratesa i Dioskuridesa.

Niektórzy homeopaci twierdzą, że rumianek nie powinien być stosowany podczas kuracji preparatami homeopatycznymi (podobnie do mięty), gdyż może zmniejszać ich skuteczność.

Olejki eteryczne rumianku są stosowane przy wyrobie niektórych likierów oraz farb do malowania na porcelanie.

W przypadku każdej osoby powinno być wzięte wiele czynników (np.: waga, wiek, to czy stosujemy ziele pojedynczo czy w mieszance, w ostrej chorobie lub przewlekłej, itd.) jeśli chcemy ustalić właściwe dawkowanie ziół. Przytoczę tutaj cytat Paracelsusa: „Każda rzecz może być trucizną, wszystko zależy od dawkowania.”Rumianek jest znanym i ogólnie bezpiecznym zielem a i tak lepiej jest przygotować  mniejszą porcję niż przedawkować.

ŹRÓDŁA:

  1. Wiedza własna.
  2. Wiedza z kursu zielarskiego w IMK Katowice.
  3. Mars, „Naturalne sposoby leczenia nałogów”, wyd. KDC, Warszawa 2002.
  4. Gumowska, „ziółka i my”, wyd. PTTK „Kraj”, Warszawa 1983.
  5. Czikow, J. Łaptiew, „Rośliny lecznicze i bogate w witaminy”, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 1982.
  6. Dr Tadeusz Błaszczyk, „Leczę ziołami chińskimi (Chińska Materia Medica)”,wydanie I, tom III.

 

Suszony kwiatostan rumianku i ziele rumianku z moich zbiorów (z uprawy i stanu naturalnego) można zakupić w Gospodarstwie DUDEK w Zagórniku na ul. Inwałdzkiej 42. Dostępne są również inne zioła.

Tekst napisany w całości przez: mgr. inż. leśnictwa i dyplomowanego zielarza: Anna Wiktoria Młocek-504-690-461 Tekst objęty prawami autorskimi-kopiowanie zabronione.